Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMYSŁ NA PREZENT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMYSŁ NA PREZENT. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2015

Pomysł na prezent DIY - śmieszna gra

Dzień dziecka już co prawda za nami, ale zbliżają się wakacje i mam dla Was propozycję na własnoręczne wykonanie gry. Może na kolejny dzień Taty?:) Zainspirowała mnie gra, którą widziałam w mini klubie podczas naszych majowych wakacji.

Po powrocie postanowiłam zrobić sobie własną wersję, przy robieniu była masa zabawy – Evcia jako modelka tak się rozkręciła, sami zobaczcie


Sama gra polega na robieniu śmiesznych min przedstawionych na kartach, ich zapamiętywaniu i odgadywaniu przez partnera. Ale po kolei:
  • Zacznijmy od wykonania 18 zdjęć ze śmiesznymi minkami/buźkami naszych dzieci.
  • Zdjęcia możemy poddać lekkiej obróbce i dodać do nich wesołe cliparty, emotikony. Zdjęcia mogą być kolorowe lub czarnobiałe, wszystko kwestia Waszego wyboru.
  • Następnie tworzymy kolaże według następującego schematu
    • 2 te same zdjęcia na jednym obrazie

    • 4 zdjęcia na jednym obrazie (po 2 różne zdjęcia) 

  • Następnie musimy wydrukować – wywołać –czarno białe lub kolorowe zdjęcia.
  • Poprzycinać i przykleić na arkusze w dwóch kolorach (np. czerwone i niebieskie), tak aby powstały dwa komplety.
W sumie musimy posiadać 72 karty:
  • 18 dużych kart w kolorze A
  • 18 dużych kart w kolorze B
  • 18 małych kart w kolorze A
  • 18 małych kart w kolorze B
Zasady gry
  1. Główny cel to zapamiętanie grymasów i odgadniecie ich w jak największej ilości przez Waszego partnera.
  2. W grze może brać od 3 do 5 osób, w wieku od 5 lat

Wersja gry w przypadku 4 graczy
  • Dzielicie się na zespoły dwuosobowe, następnie ustalacie między sobą gracza A i gracza B.
  • Gracz A pokazuje śmieszne miny, a gracz B będzie musiał odgadnąć, co pokazuje jego partner. Drużyna numer 1 gra czerwonymi kartami, a drużyna numer 2 niebieskimi. Gracze A grają dużymi kartami, a gracze B małymi.
  • Gracze B losują od swojego partnera 6 kart, bez podglądania. Gracze A odkładają pozostałe 12 kart na bok, i zabierają od graczy B te 6 kart, które oni wylosowali. Gracze A zapamiętują karty i w momencie jak są gotowi mówią stop, wtedy obydwoje muszą odłożyć karty obrazkami do dołu.
  • Gracze B biorą do ręki swoje 18 kart i próbują odgadnąć miny pokazywane przez swoich partnerów. W momencie jak graczowi B wydaje się, że rozpoznał minę to, układa przed nim kartę, która ją odwzorowuje.
  • Gra się kończy gdy jeden z graczy B, ułoży 6 kart. Wtedy wszyscy gracze A porównują swoje duże karty z małymi kartami graczy B.  Jeżeli mała karta pasuje do dużej to znaczy, że grymas został odgadnięty. W takim przypadku taka mała karta jest zatrzymywana i oznacza 1 punkt.
Runda druga
  • W grze biorą udział tylko te karty, które nie brały udziału w rundzie pierwszej lub nie zostały odgadnięte w pierwszej rundzie.
  • W tej rundzie role się zamieniają – gracze A stają się graczami B.
  • Wygrywa drużyna z największą ilością punktów.
Wersja dla 3 lub 5 graczy
  • Gracz numer 1 losuje 7 dużych kart z jednego zestawu, nie musi ich zapamiętywać.
  • Pozostali gracze (czyli 2 lub 4) układają zestaw 18 małych kart przed nimi – obrazkami do góry. 
  • Gracz numer 1 rozpoczyna pokazywanie śmiesznych min, kto pierwszy odgadnie daną minę to wybiera odpowiednią małą kartę z kart leżących przed nimi. 
  • Wygrywa ten kto uzbiera najwięcej małych kart, czyli punktów.
Powodzenia:)

wtorek, 5 maja 2015

Pomysł na prezent dla znajomych spodziewających się dziecka

Uwaga wróciły bociany... nie zawitały co prawda do nas, ale do naszych znajomych. Dzisiaj więc pomysł na prezent dla przyszłych rodziców. 

Wspomnieni znajomi czekają bowiem na swojego synka z taką  niecierpliwością, jak połowa Wielkiej Brytanii czekała na Royal baby nr 2:) Postanowiliśmy więc okazać im odrobinę więcej zainteresowania oraz troski i przygotować im drobny prezent, aby poczuli się niczym para królewska.

piątek, 24 kwietnia 2015

Pomysł na prezent z okazji narodzin lub pierwszych urodzin dziecka


“Nie ucz drzewa jak ma rosnąć. Daj mu słońce, wodę, ziemię i powietrze. I tak samo postępuj z dzieckiem. Daj mu warunki, inspiruj go, pokazuj mu książki, baw się z nim. Postaw granice, ale tylko granice bezpieczeństwa i ekologii”  
Maciej Bennewicz.


wtorek, 14 kwietnia 2015

Pomysły na minimalistyczne prezenty dla Twoich przyjaciół

Uwielbiam obserwować, jak świat na nowo budzi się do życia i wszystko wokół rozkwita. Wiosna jest dla mnie właściwym początkiem roku i właśnie wtedy mam najwięcej pomysłów na zmiany w swoim życiu.


Minimalizm natomiast to nurt,trend, styl życia - który ostatnio odkrywam, po części z potrzeby serca, a po części z fizycznego braku miejsca. Myślę w tym konsumpcyjnym świecie wielu z nas ma ten sam problem, gdzie pomieścić te wszystkie rzeczy.

Szczególnie to widać w dziecięcych pokojach (a w zasadzie w całych domach, gdzie są dzieci) te przytłaczające ilości zabawek, kradnące naszą przestrzeń życiową i tworzące chaos w głowach naszych dzieci, bardziej niż dające nowe pomysły do zabawy. Ale podobnie jest w naszych szafach i nie tylko…

Dlatego też, chciałabym Wam dzisiaj przedstawić kilka pomysłów na prezenty dla Waszych przyjaciół, które na pewno nie zagracą im mieszkań.

wtorek, 17 marca 2015

Pomysł na prezent dla fotografa

Jak urodził się mój młodszy syn to zaplanowałam sobie, że raz w roku przed świętami będę robiła moim dzieciaczkom wspólne pozowane zdjęcie w studio fotograficznym, tak aby potem móc zrobić fajną kartkę świąteczną dla rodzinki. Po kilku latach będzie można wrócić do kolekcji kartek z całego ich dzieciństwa:)

Pierwszego roku Tomek miał 7 miesięcy, Ewcia 4 latka - on był rozespany, ona naburmuszona, sesja trwała ok. 30 minut i była koszmarem - jak jedno się już w miarę ustawiło to drugie straciło zainteresowanie i tak na zmianę. Ale ok, pomyślałam sobie, że mieli kiepski dzień.

W kolejnym roku - Ewa miała swoją wizję na zdjęcia - koniecznie chciała, aby zdjęcia miała zrobiona jej torebka z kotkiem i ukochany miś, a ona to już nie koniecznie chciała pozować. Tomek za to poczuł mega strach przed softboxami i lampami, więc w ogóle było ciężko go ustawić.

Wspólnie ze znajomą fotograf musiałyśmy się mega nagimnastykować, żeby ich zabawić na tyle, aby na chwilę zainteresowali się aparatem. 

Po tych doświadczeniach szukałam trochę na amerykańskich stronach blogerek robiących zdjęcia maluchów i znalazłam fajny pomysł na zabawne nakładki na obiektyw. 


Jako, że zbliżają się urodziny mojej przyjaciółki, która stawia pierwsze kroki w fotografii dziecięcej postanowiłam przygotować dla niej taki mały zestaw. I inspirując się koleżankami zza oceanu wydziergałam: kwiatka na obiektyw do zwracania uwagi na aparat i kolorowy futerał na aparat, mam zamiar przygotować jeszcze kilka nakładek na obiektyw w formie zabawnych zwierzątek:)

sobota, 14 marca 2015

Pomysły na wyjątkowy prezent dla 7-latka, który zostanie mu w pamięci na lata...

7 lat – jak ten czas szybko mija, już za kilka dni urodziny mojego chrześniaka. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad prezentem dla niego, jednak po ostatniej wizycie w jego pokoju doszłam do wniosku, że to nie może być kolejna zabawka. 

Po tych siedmiu latach urodzin, imienin, gwiazdek i dni dziecka i tym podobnych imprez - posiada tak przytłaczająco dużą kolekcję różnego rodzaju zabawek, która zamiast organizować mu zabawę tworzy mu mega chaos w pokoju.


niedziela, 22 lutego 2015

Lista (anty)PREZENTÓW

Jak często zdarza się Wam udawać zadowolenie z otrzymania jakiegoś prezentu? Czy istnieje coś takiego jak kodeks prezentów lub lista prezentów zakazanych... to znaczy nie pożądanych:)


Takich, które lada dzień po imprezie wylądują w śmietniku, lub w pudełku, które spocznie w najskrytszych zakamarkach piwnicy lub strychu. Albo co gorsze wywołają intensywne kombinowanie, komu przekazać to dalej...

Po Waszej reakcji po ostatnim wpisie, podsunęliście mi pomysł, aby takową listę stworzyć:

  1. Wszelkiego rodzaju żywe istoty - od rybek, przez chomiczki, słodkie króliczki, a w szczególności kotki i pieski - to zawsze musi być przemyślana decyzja.
  2. Rośliny doniczkowe - nigdy nie wiadomo czy komuś przypasujemy lub czy będzie miał je gdzie ustawić, wyjątek stanowią dla mnie storczyki i kwiatki, których żywotność jest chwilowa, np hiacynty, narcyze, itp
  3. Perfumy, wody toaletowe, itp - no chyba, że znamy dokładnie zapach, którego dana osoba używa.
  4. Wszelkiego rodzaju bębenki, flety, perkusje i inne instrumenty muzyczne - szczególnie jeżeli ma to być prezent dla dziecka - uwaga rodzice mogą Ci się odwdzięczyć:)
  5. Ogromne przytulanki - wiem, że taki mega miś może wydawać się słodki, ale zapewniam, że tylko do czasu, aż będziemy go przestawiać z kąta w kąt, bo będzie zajmował nam pół pokoju...
  6. Przedmioty z grupy sprzętów gospodarstwa domowego - wszelkiego rodzaju patelnie, garnki, itp - boscy są faceci, którzy takie genialne prezenty kupują swoim partnerkom na urodziny:)
  7. Dekoracje do domu - wazoniki, bibeloty, itp - możemy przez przypadek trafić w gust i prezent może faktycznie się spodobać, ale zazwyczaj jest to pewne ryzyko.
  8. Ubrania - jw., chyba, że jest to prezent z listy i wiemy na 100%, że się spodoba.
Może chcielibyście, coś dopisać? :)

czwartek, 5 lutego 2015

Piesek w prezencie...

Mamo, przygarnijmy pieska... to słowa, które ostatnio słyszę dość często:) 

Czy to już tak po prostu jest, że na każdą małą dziewczynkę przychodzi czas, kiedy zaczyna marzyć o kudłatej kulce z wielkimi oczkami i oklapniętymi uszkami...? Może to początki narodzin instynktu macierzyńskiego, ale moja kochana Ewcia też właśnie złapała fazę na szczeniaczka lub inną włochatą istotkę do której mogłaby się przytulić...


Ja na tym etapie, kiedy sami ledwo co się mieścimy w naszym mieszkanku nie widzę szans na spełnienie jej aktualnego marzenia. Mam też nadzieję, że żadna Babcia lub Ciocia nie wpadnie na pomysł takiego super prezentu:) 

Tymczasem wydziergałam jej szczeniaczka - małego jamniczka na szydełku:) Mam nadzieję,że na jakiś czas zaspokoi jej pragnienia.




A Wy co sądzicie o dawaniu komuś żywych "prezentów"?

sobota, 10 stycznia 2015

Pudełko wspomnień - pomysł na 60 -te urodziny Taty

Zgodnie z postanowieniem noworocznym sezon uroczystości rodzinnych rozpoczęłam od przygotowania prezentu dla Taty na jego 60 urodziny. Długo się nad nim zastanawiałam, co mogłabym mu sprezentować,  bo jakoś zawsze mam problem z pomysłami na prezent dla niego. Czy Wy też tak macie, że trudniej jest Wam wymyślić coś fajnego dla faceta?

Jako, że to okrągły jubileusz i to do tego 60 urodziny to wymyśliłam Pudełko wspomnień – 60 wspomnień z całego życia. 


  • Wybrałam więc 60 zdjęć z różnych okresów – od narodzin, przez wczesne dzieciństwo, po okres młodości, zakładania rodziny, dzieciństwo moje i siostry, podróże, itp. 
  • Zdjęcia sformatowałam do rozmiaru 4 zdjęć mieszczących się na formacie 10x15 – zrobiłam to za pomocą Picassa – kolaż z 4 zdjęć.
  • Zdjęcia wywołałam, pocięłam, a następnie przykleiłam je na grubsze tekturki. 
  • Pogrupowałam i związałam wstążeczkami.
  • Do tekturowego pudełka włożyłam bibułę gładką, a na froncie przykleiłam na gąbkach 3D – zdjęcie Taty.

Aby prezent był bardziej interaktywny, to wymyśliłam sobie jeszcze, że zadanie dla Taty jest takie, aby na każdym z tych wspomnień dodał swój komentarz – uczucia jakie mu towarzyszyły tego dnia, jak zapamiętał ten dzień lub to wydarzenie, itp. Dzięki temu stworzy się mini pamiętnik, a zarazem jeszcze fajniejsza pamiątka?

Już wkrótce pomysł na prezent handmade dla dwulatki, a konkretnie dla małej Julki:)

wtorek, 15 kwietnia 2014

Instrukcja DIY: Mój pierwszy królik Tilda krok po kroku

Jestem osobą raczej nie szyjącą, zdecydowanie bardziej leży mi szydełkowanie, ale zamarzył mi się króliczek Tilda, a zbliżająca się Wielkanoc zmotywowała mnie do spróbowania się z maszyną.


Tu zamyślona stoi w oknie i spogląda na strugi deszczu - pewnie czeka jak E. wróci z przedszkola i ja znowu przytuli:)







Wzór wykroju znalazłam w sieci tu, korzystałam z tego wzoru:


Jako, że to mój pierwszy raz w sklepie z tkaninami kupiłam dość tani materiał- w razie gdyby coś nie wyszło, żeby mi nie było żal:) Jak się okazało z metra materiału można by uszyć z 30 króliczków, dlatego też ostro je rozmnożyłam:)

Ale zaczynając od początku jak wykonałam króliczka Tilda krok po kroku:
  1. Wydrukowałam wykrój i wycięłam z niego poszczególne elementy, które naniosłam na tkaninę i wycięłam.
  2. Następnie pozszywałam je na lewej stronie, zostawiając otwór umożliwiający wywinięcie materiału, a później wypchanie go.
  3. Po wywinięciu na prawą stronę wszystkich elementów, wyprasowałam je, a następnie wypełniłam.
  4. Później pozszywałam i zabrałam się za strój.
  5. Ponieważ w trakcie pracy maszyna się na mnie zbuntowała i pedał zaczął dymić to strój zdecydowałam się zrobić na szydełku:) Przygotowałam skromną sukieneczkę i kwiatuszka do ozdobienia uszu:)
  6. Oczka narysowałam markerem, a nosek zrobiłam z kordonka.
  7. To czego się nauczyłam to to, że trzeba mocno wypychać tułów, mnie się niestety trochę marszy bo włożyłam za mało wypełniacza.Największą trudność miałam natomiast z przyszyciem rąk, tak aby w miejscu gdzie są przyszyte wyglądały schludnie. Aby ukryć pewne niedoskonałości zdecydował się więc zrobić sukieneczkę z króciutkim rękawkiem:)
I tak króliczek Tilda został Króliczką. Miał być niespodzianką od Zajączka dla E., ale nie dało się go ukryć więc został już przez nią przejęty i ledwo udało mi się go pożyczyć do zdjęć. Ponieważ szycie okazało się nie tak straszne, jak myślałam, to teraz powstają siostry króliczki w myśl Króliczkomanii, którą sobie wypowiedziałam:)

wtorek, 25 lutego 2014

Instrukcja DIY: Wypleć sobie bransoletkę

Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami wiedzą - jak wypleść sobie bransoletkę z koralików.


Sama od jakiegoś czasu chorowałam na taką bransoletkę i bardzo chciałam nauczyć się robić takie cudeńka. Nie wiedziałam totalnie od czego zacząć, ani nawet jak szukać - jakie hasło wpisać. Z pomocą przyszedł pinterest dzięki któremu trafiłam na video Ann Benson, które moim zdaniem w genialnie prosty sposób tłumaczy najważniejsze zasady - odnajdziesz go tu.

Zaczynając od początku - do wyplecenia bransoletki lub naszyjnika z koralików będziemy potrzebować:
  • koraliki typu beads - ja używałam bardzo dobrych jakościowo koralików firmy TOHO w rozmiarze 8 lub 11 - na początku lepszy będzie rozmiar 08 - są to większe koraliki i łatwiej będzie Wam na nich się uczyć. Najłatwiej też uczyć się na dwóch lub trzech kolorach. [Ceny koralików są różne w zależności od typu, ale na początek możecie kupić koraliki w cenie ok 2 zł za opakowanie 10g - na jedną bransoletkę potrzebujecie ok. 2 opakowań, czyli wydacie ok. 4 zł]
  • kordonek [To koszt ok. 2,5 zł]
  • szydełko -  ja używam szydełka w rozmiarze 1,25 mm [ Koszt ok. 2,5 zł]
  • Igłę do nawlekania koralików [Koszt ok. 3 zł]
  • Wklejane końcówki, ogniwka i zapięcie - do wykończenia bransoletki lub naszyjnika, ale o tym w innym poście
 Jak zacząć krok po kroku: 

Pierwszy etap - dosyć żmudny niestety to nawlekanie koralików. Możemy wybrać jeden kolor, a możemy też wybrać kilka różnych, wtedy uzyskamy różne wzory. Ja póki co wyplatałam z dwóch kolorów - w układzie 3 koraliki w kolorze A i 3 koraliki w kolorze B, albo koralik  A, koralik B, itd. W jednym rzędzie mamy 6 koralików. Nawlekanie koralików ułatwi specjalna miękka igła z drucika. 

Początek - Samo plecenie rozpoczynamy od:
1. Zrobienia pętelki z kordonka - jeżeli nie wiesz jak to odsyłam do podstaw kursu szydełkowania na moim blogu:

2. wykonania 6 oczek łańcuszka w który wplatamy koraliki - patrz zdjęcia poniżej:








Drugi rząd - czas na połączenie łańcuszka:


aby to wykonać musisz: 
- wbić szydełko w oczko łańcuszka:

- przesuń koralik na prawą stronę:


- przesuń nitkę nad oczko przed koralikiem przesuniętym w prawo:


- zsuń kolejny koralik:


- i przerób oczko ścisłe:


Każde kolejne oczko przerabiaj według tych samych 5 kroków:
  1. Wbij szydełko w oczko łańcuszka (lub poprzedniego rzędu)
  2. Przesuń koralik na prawą stronę, 
  3. Przesuń nitkę nad oczko przed koralikiem przesuniętym w prawo, 
  4. Zsuń kolejny koralik 
  5. Przerób oczko ścisłe. 

Widok plecionki w przekroju - widać 6 kolejnych koralików i oczek w które wbijamy szydełko.
I tak kolejne oczko z a oczkiem, aż do osiągnięcia odpowiedniej długości bransoletki lub naszyjnika.

Bardzo ważne jest odpowiednie naciąganie kordonka, tak aby nie był on zbyt luźny, bo wtedy sam splot również będzie za luźny, a bransoletka nie będzie miała odpowiedniego wyglądu.

Miłego wyplatania:) Dla tych, którzy nie mają aktualnie czasu, już wkrótce Rozdawajka na blogu, gdzie do wygrania będzie właśnie pleciona bransoletka z koralików:)

wtorek, 21 stycznia 2014

Pomysł na Prezent: Dzień Babci - Poradnik Babuni

Dzisiaj Dzień Babci - wszystkim Babciom składam więc najlepsze życzenia:)

A wnukom i wnuczkom chciałabym podsunąć pomysł na prezent - Poradnik Babci, w którym Babcia, której go podarujecie będzie mogła zapisywać wszystkie cenne wskazówki, przepisy, porady, wspomnienia, które po wielu latach Wam przekaże, jako pamiątkę i skarbnicę wiedzy.


Nad takim właśnie prezentem pracujemy dzisiaj z Evcią - poniżej tylko zapowiedź, bo efekty jeszcze nie są skończone.

Poradnik możecie przygotować na wiele sposobów - może to być po prostu ładny zeszyt lub skoroszyt w którym na jednej z pierwszych stron zapiszecie intencję jego stworzenia, a może to być album przygotowany metodą scrapbooking. My postanowiłyśmy kupić ładny zeszyt, a w środku go udekorować czerpiąc po trosze ze scrapbookingu.

Do środka na gąbkach wkleimy tytuł:
I instrukcję:

A wszystko ozdobimy brokatem i czym nam wpadnie w ręce:)

Efektami pochwalimy się trochę później:)

Insrtrukcja DIY: Miska z papier mache

Dzisiaj postanowiłam wypróbować technikę papier mache, wybrałam jeden z prostszych przepisów, a w przyszłości mam zamiar przetestować jeszcze inny, w którym wykorzystuje się rozdrobniony papier i klej z mąki i wody, ale o tym innym razem.

Do wykonania dzisiejszej miski zainspirowały mnie tego typu miski znalezione na etsy, niektóre wyglądają wręcz jak z porcelany.



Do przygotowania miski potrzebujemy:
  • balon
  • gazetę
  • klej typu vicol
  • farbę
  • pędzelek lub gąbkę
  • nożyczki










Miska Papier Mache krok po kroku:
  • Nadmuchaj balon i potnij gazetę 


  • Przyklejaj paski do balonu warstwami, równomiernie - ok 6-7 warstw: 






  • Odczekaj ok. 24 godzin, aż wszystko dobrze wyschnie.
  • Przekuj balon i odklej go od miski:

  • Wyrównaj brzegi:

  • Udekoruj według uznania. Ja wstępnie planowałam pomalować całą miskę na złoto sprayem, ale niestety nie starczyło mi farby, więc środek zostawiłam biały, ale docelowo chyba jednak pomaluję go na złoto:)

Evcia przygotowuje natomiast swoją wersję miski (jako prezent na dzień Babci) i koloruje ją pastelami olejnymi, a następnie ja ją zabezpieczę rozcieńczonym klejem typu vicol.

piątek, 10 stycznia 2014

Pomysł na prezent: Skrzynka dla Tatusia:)

Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować prosty, a dość oryginalny prezent dla świeżo upieczonego Taty - niezbędnik opieki nad niemowlakiem zapakowany w skrzynkę na narzędzia. Myślę, że taki prezent będzie sporym zaskoczeniem i na pewno wywoła uśmiech na jego twarzy:) Rozbawi też pewnie jego partnerkę:)


Do przygotowania zestawu potrzebujemy:
  • skrzynki na narzędzia (rozmiar do wyboru - ja zdecydowałam się na małą)
  • zestawu do pielęgnacji pupki niemowlaka (pieluszki, krem na odparzenia, chusteczki
  • można dołożyć instrukcję jak zmienić pieluszkę (opisaną w zabawny sposób), grzechotkę lub inną zabawkę dla maluszka
Możecie dołączyć jeszcze grafikę Super Taty:

Via
 lub zabawne zdjęcie jak bardziej "wrażliwi" Tatusiowie zmieniają pieluszki:):
Via
 Miłego dnia i gratulacje dla wszystkich świeżo upieczonych Tatusiów:)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Pomysł na prezent - Gazeta dedykowana wybranej osobie

W Święta moja Evcia miała urodziny, jako jeden z prezentów na urodziny przygotowałam jej gazetę, którą zamówiłam w Gazetomania.pl. Oczywiście zaskoczenie Evy i wszystkich gości było ogromne, część osób faktycznie uwierzyła, że to prawdziwa gazeta:) Więc było warto, a teraz Eva ma super pamiątkę, którą się wszystkim chwali:)




Samo zamówienie jest dosyć proste, trzeba po prostu podążać krok po kroku według instrukcji. Najpierw:
- stworzyć front gazety (tytuł, zdjęcie, artykuł), a następnie tył, wybiera się również wzór gazety. Jeżeli chodzi o artykuł to można wybrać gotowy lub napisać coś samemu. Ja napisałam sama i tak na front dałam następujące zdjęcie  i artykuł:

Ewunia kończy 4 latka
Drodzy czytelnicy naszego Dziennika w końcu nadszedł długo wyczekiwany przez wszystkich dzień - urodziny Ewuni.

Cztery lata temu 26.12.2009 dokładnie minutę po północy urodziła się malutka Ewunia, ważyła 2900 gram i mierzyła 54 cm. Była ślicznym dzidziusiem na którego wszyscy czekali. Czas mijał szybko, a Ewunia zmieniała z dnia na dzień. Szybko urosła i stała się mądrą i piękną dziewczynką, którą wszyscy bardzo kochają. W zeszłym roku Ewunia poszła do przedszkola, gdzie spodobało jej się od pierwszego dnia. Poznała tam dużo fajnych koleżanek i kolegów i miło spędza z nimi czas, poza tym uczy się tańczyć, śpiewać i gotować. Najbardziej lubi chyba jednak rysować, bo codziennie przygotowuje dla rodziców wspaniałe rysunki.

Ten rok był dla Ewuni bardzo wyjątkowy, bo urodził się jej upragniony braciszek Tomek. Ewcia go pokochała i już nie może się doczekać kiedy Tomek urośnie i będzie mogła się z nim super bawić. Póki co, dzielnie pomaga Mamie się nim opiekować - sama potrafi go już nakarmić i pocieszyć kiedy płacze.

Od jakiegoś czasu wielką miłością Ewuni są koniki i kucyki, dlatego też upragnionym prezentem na urodziny była dla Ewy stadnina koni Playmobil, ciekawe czy jej marzenie się spełni... A już wiosną Ewunia wybierze się do prawdziwej stadniny, gdzie spróbuje swoich szans na prawdziwym kucyku.

Swoje urodziny Ewunia będzie świętować ze swoja ukochaną rodzinką - zaprosiła obydwie Babcie i Dziadka, chrzestną Martę z wujkiem Łukaszem, Kubusiem i Julką, chrzestnego Olka z ciocią Patrycją i Juliankiem, ciocię Magdę, wujka Pawła z Zosią i Alą, ciocię Beatkę, wujka Jarka i ciocię Emilkę. A już jutro będzie świętować ze swoimi kolegami. Z tej okazji Mamusia upiekła jej tort, a Ewunia pomagała go dekorować, poza tym przygotowały też inne ciasta i ciasteczka- wszystko będzie na pewno gościom bardzo smakowało, a przyjęcia będą udane.Pozostaje tylko przygotować 4 świeczki, aby Ewunia mogła je zdmuchnąć - wcześniej pomyśli sobie jakieś życzenie, które na pewno się spełni...

Cała redakcja naszego dziennika i wszyscy na całym świecie ślą Ewuni najlepsze życzenia - dużo radości, uśmiechu każdego dnia, zdrówka, wspaniałych przygód, wielu przyjaciół i spełnienia wszystkich marzeń!!! Ewuniu sto lat!

a na tył napisałam bajeczkę i dałam  następujące zdjęcie:


Dawno, dawno temu byli sobie mądry król i piękna królowa. Bardzo pragnęli mieć dziecko i w końcu urodziła im się przepiękna córeczka Ewunia. W całym królestwie wszyscy bardzo się cieszyli szczęściem pary królewskiej.

Czas szybko mijał, Ewunia rosła, była mądrą i piękną księżniczką, ale czuła się samotna i bardzo pragnęła mieć braciszka. Leżąc w swoim łóżeczku i patrząc w gwiazdy, w myślach powtarzała to najskrytsze marzenie. Nagle w jej pokoju zjawiła się wróżka - matka chrzestna Marta i obiecała królewnie, że miłość do brata którą w sobie nosi sprawi cud i wkrótce jej marzenie się spełni. Wróżka Marta podarowała Ewuni śliczną, złotą piłkę i powiedziała jej, że wskaże jej ona drogę do braciszka.

Pewnego dnia królewna bawiła się w najdalszym zakątku swojego parku. Wyrzuciła piłkę w niebo, lecz nie udało jej się potem złapać. Piłka wpadła do jeziora i zniknęła bez śladu. Zrozpaczona dziewczynka płakała i płakała.

- Przepraszam bardzo. Może mogę pomóc? - królewna usłyszała cichutki głos. Dochodził z jeziora. Po chwili mała zielona żabka wystawiła głowę z wody i wyskoczyła na brzeg.

- Czemu płaczesz, królewno? - spytała żabka. Królewna była tak zmartwiona, ze nie zastanawiała się, że gadająca opowiedziała całą historię, a żabka obiecała, że odzyska jej piłkę. Lecz musisz mi obiecać, że mnie pocałujesz. Królewna się trochę zdziwiła prośbą żabki, ale tak bardzo pragnęła odzyskać piłkę, że się zgodziła. Pamiętała, bowiem obietnicę wróżki Marty.

Żabka bez słowa wskoczyła z powrotem do jeziora. Parę minut później wróciła, niosąc piłkę w pyszczku. Zachwycona królewna chwyciła zabawkę i oczywiście pocałowała mała żabkę. Nagle pojawiło się jaskrawe światło, które rozbłysło nad jeziorem. Królewna zmrużyła oczy, a gdy je otworzyła ukazała się przed nią mały chłopiec i rzekła: To ja jestem Twoim wymarzonym braciszkiem Tomkiem, bardzo Cię kocham i cieszę się, że mnie odnalazłaś! Twój pocałunek i wielka miłość, którą w sobie nosisz sprawił, że mogłem się narodzić - dziękuję ci za to. Mam nadzieję, że będziemy wspaniale się bawić i cudownie spędzać czas na długich, ekscytujących zabawach. Biegnijmy do naszych rodziców...

Król i królowa bardzo się uradowali i urządzili z tej okazji huczne przyjęcie, na które zjechało się całe królestwo, które zyskało księcia Tomasza, a królewna Ewa wspaniałego przyjaciela i brata. Rodzice postanowili wybudować dla swoich dzieci większy zamek, aby wszyscy żyli długo i szczęśliwie...

To jeszcze nie koniec... Ciąg dalszy nastąpi:)

Gazetomania wysyła wydrukowaną okładkę gazety, więc w środek włożyłam prawdziwą, bieżącą gazetę co dodatkowo ją uwiarygadnia, bo artykuły są aktualne:) Gazetę można zamówić też oprawioną w ramkę - ja tak zrobiłam i już wkrótce zawiśnie u Evy w pokoju:) A jeszcze dodam, że na gotową gazetę czekałam tylko jeden dzień więc realizacja jest błyskawiczna:)