Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DLA DZIECKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DLA DZIECKA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 kwietnia 2015

Pomysł na prezent z okazji narodzin lub pierwszych urodzin dziecka


“Nie ucz drzewa jak ma rosnąć. Daj mu słońce, wodę, ziemię i powietrze. I tak samo postępuj z dzieckiem. Daj mu warunki, inspiruj go, pokazuj mu książki, baw się z nim. Postaw granice, ale tylko granice bezpieczeństwa i ekologii”  
Maciej Bennewicz.


sobota, 14 marca 2015

Pomysły na wyjątkowy prezent dla 7-latka, który zostanie mu w pamięci na lata...

7 lat – jak ten czas szybko mija, już za kilka dni urodziny mojego chrześniaka. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad prezentem dla niego, jednak po ostatniej wizycie w jego pokoju doszłam do wniosku, że to nie może być kolejna zabawka. 

Po tych siedmiu latach urodzin, imienin, gwiazdek i dni dziecka i tym podobnych imprez - posiada tak przytłaczająco dużą kolekcję różnego rodzaju zabawek, która zamiast organizować mu zabawę tworzy mu mega chaos w pokoju.


czwartek, 5 lutego 2015

Piesek w prezencie...

Mamo, przygarnijmy pieska... to słowa, które ostatnio słyszę dość często:) 

Czy to już tak po prostu jest, że na każdą małą dziewczynkę przychodzi czas, kiedy zaczyna marzyć o kudłatej kulce z wielkimi oczkami i oklapniętymi uszkami...? Może to początki narodzin instynktu macierzyńskiego, ale moja kochana Ewcia też właśnie złapała fazę na szczeniaczka lub inną włochatą istotkę do której mogłaby się przytulić...


Ja na tym etapie, kiedy sami ledwo co się mieścimy w naszym mieszkanku nie widzę szans na spełnienie jej aktualnego marzenia. Mam też nadzieję, że żadna Babcia lub Ciocia nie wpadnie na pomysł takiego super prezentu:) 

Tymczasem wydziergałam jej szczeniaczka - małego jamniczka na szydełku:) Mam nadzieję,że na jakiś czas zaspokoi jej pragnienia.




A Wy co sądzicie o dawaniu komuś żywych "prezentów"?

wtorek, 15 kwietnia 2014

Instrukcja DIY: Mój pierwszy królik Tilda krok po kroku

Jestem osobą raczej nie szyjącą, zdecydowanie bardziej leży mi szydełkowanie, ale zamarzył mi się króliczek Tilda, a zbliżająca się Wielkanoc zmotywowała mnie do spróbowania się z maszyną.


Tu zamyślona stoi w oknie i spogląda na strugi deszczu - pewnie czeka jak E. wróci z przedszkola i ja znowu przytuli:)







Wzór wykroju znalazłam w sieci tu, korzystałam z tego wzoru:


Jako, że to mój pierwszy raz w sklepie z tkaninami kupiłam dość tani materiał- w razie gdyby coś nie wyszło, żeby mi nie było żal:) Jak się okazało z metra materiału można by uszyć z 30 króliczków, dlatego też ostro je rozmnożyłam:)

Ale zaczynając od początku jak wykonałam króliczka Tilda krok po kroku:
  1. Wydrukowałam wykrój i wycięłam z niego poszczególne elementy, które naniosłam na tkaninę i wycięłam.
  2. Następnie pozszywałam je na lewej stronie, zostawiając otwór umożliwiający wywinięcie materiału, a później wypchanie go.
  3. Po wywinięciu na prawą stronę wszystkich elementów, wyprasowałam je, a następnie wypełniłam.
  4. Później pozszywałam i zabrałam się za strój.
  5. Ponieważ w trakcie pracy maszyna się na mnie zbuntowała i pedał zaczął dymić to strój zdecydowałam się zrobić na szydełku:) Przygotowałam skromną sukieneczkę i kwiatuszka do ozdobienia uszu:)
  6. Oczka narysowałam markerem, a nosek zrobiłam z kordonka.
  7. To czego się nauczyłam to to, że trzeba mocno wypychać tułów, mnie się niestety trochę marszy bo włożyłam za mało wypełniacza.Największą trudność miałam natomiast z przyszyciem rąk, tak aby w miejscu gdzie są przyszyte wyglądały schludnie. Aby ukryć pewne niedoskonałości zdecydował się więc zrobić sukieneczkę z króciutkim rękawkiem:)
I tak króliczek Tilda został Króliczką. Miał być niespodzianką od Zajączka dla E., ale nie dało się go ukryć więc został już przez nią przejęty i ledwo udało mi się go pożyczyć do zdjęć. Ponieważ szycie okazało się nie tak straszne, jak myślałam, to teraz powstają siostry króliczki w myśl Króliczkomanii, którą sobie wypowiedziałam:)

czwartek, 13 marca 2014

Balerina - moja pierwsza lalka na szydełku

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić pewną balerinę, która wyszła spod mojego szydełka. Długo trwało zanim to, co miałam w głowie udało się urealnić, ale oto jest:)


Jestem z niej bardzo dumna, bo to czysty owoc mojej wyobraźni i przeze mnie stworzonego wzoru - mój pierwszy wzór na szydełko:) Yupi!!! Swoją drogę nie sądziłam, że kiedykolwiek mi się to uda, bo niewiele ponad rok temu umiałam zrobić tylko łańcuszek:) Czasami jednak chcieć znaczy móc:) A, że ja bardzo chciałam sprawić niespodziankę mojej Evci  - tak jest balerina i towarzyszy jej już też surowa nauczycielka Pani Mimi, poznacie ją jednak następnym razem.


Póki co to prototypy, ale jak tylko je dopracuje to podzielę się wskazówkami jak je zrobić, nad wzorem pracuje od miesiąca (nocami jak maluchy śpią), ale cały czas jeszcze bym coś chciała w nich zmienić. Cały czas zastanawiam się jak zrobić jej ładne usta, póki co jeszcze nie wymyśliłam więc ma tylko oczy:) Swoja drogą to szydełkowanie dla mnie ostatnio "to nowa czerń", mąż śmieje się, że mu zbabciniałam (chyba nawet nie ma takiego słowa:)), ale dla mnie po dniu z moimi krzykaczami to chwile relaksu:) Tak czy siak na blogu zrobi się wkrótce bardzo lalkowo:)


Tutu to miniaturka tego, które jakiś czas temu prezentowałam na blogu - instrukcja na tutu.Dodatkowo ozdobiłam je dekoracyjną taśmą, podobnie jak górną część body.


Baletki planowałam zrobić jej ze wstążeczki, ale póki co są z włóczki:


A tu jeszcze nasza balerina czekająca na lekcje z Panią Mimi:


Jeszcze tylko jedna krótka refleksja, po raz kolejny przekonałam się też, że zabawka zrobiona przez mamę ma większą wartość - to naprawdę bezcenne uczucie i takie motywujące do kolejnych prac:)

Pozdrawiam wiosennie:)

piątek, 28 lutego 2014

Pierwszy rok dziecka

Pierwszy roczek mija tak szybko (oczywiście z perspektywy czasu), dziecko tak szybko się zmienia, każdy tydzień, miesiąc jest inny. Dni obfitują w nowe sztuczki naszego szkraba - szukałam ostatnio ciekawych pomysłów na utrwalanie tego pierwszego roku życia mojego synka. Znalazłam kilka sposobów, niestety niektórych już nie będę w stanie zrealizować, ale może Wam się przydadzą.


Pierwszy rok Twojego dziecka jest szczególny, ciekawym pomysłem na jego utrwalenie jest robienie zdjęć dziecku raz w tygodniu -  najlepiej na takim samym tle, a następnie zrobienie z tych zdjęć kolażu lub foto-książki.

Źródło
Inny fajny pomysł to robienie dziecku od narodzin do 1 roku zdjęcia w ubranku w rozmiarze na 12 miesięcy - dzięki temu, będzie można w ciekawy sposób zaobserwować jak dziecko rośnie.

Źródło
Przyrost malucha można również zobrazować fotografując go, co miesiąc z tą samą maskotką.

Źródło
Ten pomysł bardzo mi się spodobał i na szczęście zdążę go zrealizować, bo mój szkrab roczek kończy dopiero 31 maja - "Tablica pamięci:)" - infografika z zapisanymi krokami milowymi z minionego roku.

Źródło
Książka ze zdjęciami z każdego miesiąca z rozpisanymi krokami milowymi.

Źródło
Odciski stópek i rączek

Źródło
Ja dodatkowo założyłam też moim maluchom prywatnego bloga, do którego dostęp mają tylko wybrane osoby, na którym możemy na bieżąco publikować zdjęcia i zapisywać najważniejsze daty, wydarzenia, słowa, itp...


Kroki milowe, które warto sfotografować lub nagrać w pierwszym roku życia naszego dziecka:
  1. Pierwsze kroki
  2. Początki w raczkowaniu
  3. Pierwszy posiłek inny niż mleczko
  4. Pierwszy raz w pozycji stojącej
  5. Pierwsze święta
  6. Pierwsze słowa
  7. Pierwsze obroty
  8. Pierwsze wakacje
  9. Pierwszy spacer
  10. Pierwsze uśmiechy
  11. Pierwszą kąpiel
  12. Pierwszy dzień w domu
  13. Pierwszy ząbek
  14. Pierwsze spotkanie z poszczególnymi członkami rodziny
  15. Dzień narodzin
A może Wy znacie jakieś fajne pomysły na udokumentowanie pierwszego roku? Podzielcie się w komentarzach:)

wtorek, 7 stycznia 2014

Instrukcja DIY: Spódniczka a'la TUTU

Jako kreację na urodziny Evcia zażyczyła sobie spódnicę baletnicy:) Dzisiaj chciałabym więc Wam pokazać jak przygotować spódnicę w stylu tutu, bez użycia maszyny do szycia. Niejedna mini baletnica będzie miała  frajdę z takiej spódnicy:)


Pomysł na tutu bez szycia znalazłam na Pinterest, ponieważ jednak nie posiadałam sztywnego tiulu to zastosowałam tiul miękki, niestety trochę się on skleja, jak baletnica szaleje, ale jest za to wygodny dla dziecka.

Do przygotowania spódnicy potrzebujemy:
- tiul miękki lub sztywny do wyboru - sztywny chyba jednak lepszy - ok 5 rolek - na spódnicę długości ok 35 cm, dla dziewczynki o wzroście 104 cm
- gumkę
- nitkę i igłę do zszycia gumki

Spódnica a'la tutu krok po kroku:
- odmierz odpowiednią długość gumki i ją zszyj
- potnij tiul na paski o wybranej długości
- złóż pasek tiulu na pół i przewiąż go wokół gumki
- dodawaj kolejne paski tiulu aż do uzyskania satysfakcjonującej Cię objętości:)



I jeszcze małe zbliżenie:

Spódnica w pełnej krasie:)


poniedziałek, 30 grudnia 2013

Pomysł na prezent - Gazeta dedykowana wybranej osobie

W Święta moja Evcia miała urodziny, jako jeden z prezentów na urodziny przygotowałam jej gazetę, którą zamówiłam w Gazetomania.pl. Oczywiście zaskoczenie Evy i wszystkich gości było ogromne, część osób faktycznie uwierzyła, że to prawdziwa gazeta:) Więc było warto, a teraz Eva ma super pamiątkę, którą się wszystkim chwali:)




Samo zamówienie jest dosyć proste, trzeba po prostu podążać krok po kroku według instrukcji. Najpierw:
- stworzyć front gazety (tytuł, zdjęcie, artykuł), a następnie tył, wybiera się również wzór gazety. Jeżeli chodzi o artykuł to można wybrać gotowy lub napisać coś samemu. Ja napisałam sama i tak na front dałam następujące zdjęcie  i artykuł:

Ewunia kończy 4 latka
Drodzy czytelnicy naszego Dziennika w końcu nadszedł długo wyczekiwany przez wszystkich dzień - urodziny Ewuni.

Cztery lata temu 26.12.2009 dokładnie minutę po północy urodziła się malutka Ewunia, ważyła 2900 gram i mierzyła 54 cm. Była ślicznym dzidziusiem na którego wszyscy czekali. Czas mijał szybko, a Ewunia zmieniała z dnia na dzień. Szybko urosła i stała się mądrą i piękną dziewczynką, którą wszyscy bardzo kochają. W zeszłym roku Ewunia poszła do przedszkola, gdzie spodobało jej się od pierwszego dnia. Poznała tam dużo fajnych koleżanek i kolegów i miło spędza z nimi czas, poza tym uczy się tańczyć, śpiewać i gotować. Najbardziej lubi chyba jednak rysować, bo codziennie przygotowuje dla rodziców wspaniałe rysunki.

Ten rok był dla Ewuni bardzo wyjątkowy, bo urodził się jej upragniony braciszek Tomek. Ewcia go pokochała i już nie może się doczekać kiedy Tomek urośnie i będzie mogła się z nim super bawić. Póki co, dzielnie pomaga Mamie się nim opiekować - sama potrafi go już nakarmić i pocieszyć kiedy płacze.

Od jakiegoś czasu wielką miłością Ewuni są koniki i kucyki, dlatego też upragnionym prezentem na urodziny była dla Ewy stadnina koni Playmobil, ciekawe czy jej marzenie się spełni... A już wiosną Ewunia wybierze się do prawdziwej stadniny, gdzie spróbuje swoich szans na prawdziwym kucyku.

Swoje urodziny Ewunia będzie świętować ze swoja ukochaną rodzinką - zaprosiła obydwie Babcie i Dziadka, chrzestną Martę z wujkiem Łukaszem, Kubusiem i Julką, chrzestnego Olka z ciocią Patrycją i Juliankiem, ciocię Magdę, wujka Pawła z Zosią i Alą, ciocię Beatkę, wujka Jarka i ciocię Emilkę. A już jutro będzie świętować ze swoimi kolegami. Z tej okazji Mamusia upiekła jej tort, a Ewunia pomagała go dekorować, poza tym przygotowały też inne ciasta i ciasteczka- wszystko będzie na pewno gościom bardzo smakowało, a przyjęcia będą udane.Pozostaje tylko przygotować 4 świeczki, aby Ewunia mogła je zdmuchnąć - wcześniej pomyśli sobie jakieś życzenie, które na pewno się spełni...

Cała redakcja naszego dziennika i wszyscy na całym świecie ślą Ewuni najlepsze życzenia - dużo radości, uśmiechu każdego dnia, zdrówka, wspaniałych przygód, wielu przyjaciół i spełnienia wszystkich marzeń!!! Ewuniu sto lat!

a na tył napisałam bajeczkę i dałam  następujące zdjęcie:


Dawno, dawno temu byli sobie mądry król i piękna królowa. Bardzo pragnęli mieć dziecko i w końcu urodziła im się przepiękna córeczka Ewunia. W całym królestwie wszyscy bardzo się cieszyli szczęściem pary królewskiej.

Czas szybko mijał, Ewunia rosła, była mądrą i piękną księżniczką, ale czuła się samotna i bardzo pragnęła mieć braciszka. Leżąc w swoim łóżeczku i patrząc w gwiazdy, w myślach powtarzała to najskrytsze marzenie. Nagle w jej pokoju zjawiła się wróżka - matka chrzestna Marta i obiecała królewnie, że miłość do brata którą w sobie nosi sprawi cud i wkrótce jej marzenie się spełni. Wróżka Marta podarowała Ewuni śliczną, złotą piłkę i powiedziała jej, że wskaże jej ona drogę do braciszka.

Pewnego dnia królewna bawiła się w najdalszym zakątku swojego parku. Wyrzuciła piłkę w niebo, lecz nie udało jej się potem złapać. Piłka wpadła do jeziora i zniknęła bez śladu. Zrozpaczona dziewczynka płakała i płakała.

- Przepraszam bardzo. Może mogę pomóc? - królewna usłyszała cichutki głos. Dochodził z jeziora. Po chwili mała zielona żabka wystawiła głowę z wody i wyskoczyła na brzeg.

- Czemu płaczesz, królewno? - spytała żabka. Królewna była tak zmartwiona, ze nie zastanawiała się, że gadająca opowiedziała całą historię, a żabka obiecała, że odzyska jej piłkę. Lecz musisz mi obiecać, że mnie pocałujesz. Królewna się trochę zdziwiła prośbą żabki, ale tak bardzo pragnęła odzyskać piłkę, że się zgodziła. Pamiętała, bowiem obietnicę wróżki Marty.

Żabka bez słowa wskoczyła z powrotem do jeziora. Parę minut później wróciła, niosąc piłkę w pyszczku. Zachwycona królewna chwyciła zabawkę i oczywiście pocałowała mała żabkę. Nagle pojawiło się jaskrawe światło, które rozbłysło nad jeziorem. Królewna zmrużyła oczy, a gdy je otworzyła ukazała się przed nią mały chłopiec i rzekła: To ja jestem Twoim wymarzonym braciszkiem Tomkiem, bardzo Cię kocham i cieszę się, że mnie odnalazłaś! Twój pocałunek i wielka miłość, którą w sobie nosisz sprawił, że mogłem się narodzić - dziękuję ci za to. Mam nadzieję, że będziemy wspaniale się bawić i cudownie spędzać czas na długich, ekscytujących zabawach. Biegnijmy do naszych rodziców...

Król i królowa bardzo się uradowali i urządzili z tej okazji huczne przyjęcie, na które zjechało się całe królestwo, które zyskało księcia Tomasza, a królewna Ewa wspaniałego przyjaciela i brata. Rodzice postanowili wybudować dla swoich dzieci większy zamek, aby wszyscy żyli długo i szczęśliwie...

To jeszcze nie koniec... Ciąg dalszy nastąpi:)

Gazetomania wysyła wydrukowaną okładkę gazety, więc w środek włożyłam prawdziwą, bieżącą gazetę co dodatkowo ją uwiarygadnia, bo artykuły są aktualne:) Gazetę można zamówić też oprawioną w ramkę - ja tak zrobiłam i już wkrótce zawiśnie u Evy w pokoju:) A jeszcze dodam, że na gotową gazetę czekałam tylko jeden dzień więc realizacja jest błyskawiczna:)

wtorek, 17 grudnia 2013

Czapka świętego Mikołaja w wersji na szydełku

Jak alternatywa dla zakupionych w markecie czap świętego Mikołaja, przedstawiam pomysł na czapkę zrobioną na szydełku. W roli modelki - córeczka mojej Siostry podczas świątecznej sesji u Kasi






A oto i sama czapka:





Wydziergałam ją na bazie tutorialu znalezionego tutaj.
Do jej wykonania potrzebujemy:
- 1 motek białej włóczki
- 1 motek czerwonej włóczki
Ja użyłam włóczki Elian Klasik. Do tego oczywiście szydełko i gruba igła.

Czapkę można wydziergać w jeden dzień, a filmik bardzo to ułatwia, więc polecam:)

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Pomysł na prezent dla dziecka

W sobotę wybrałam się na targi Towary, gdzie poznałam Panią Paterusek, która tworzy prześliczne podusie, maskotki, kołderki, zestawy do wózeczka i wiele, wiele innych śliczności.



Ja wybrałam śliczne podusie dla wszystkich maluchów z rodziny, a moja E. przygarnęła słodkiego przytulaka:


Polecam, bo po pierwsze to handmade, po drugie świetna jakość, a ceny nie są wygórowane:)
Jak macie ochotę to, oto link: http://paterusek.com/

czwartek, 21 listopada 2013

Inspiracje: pomysł na niebanalny prezent

Buszując w sieci odkryłam fantastycznego bloga http://betsypetsy.blogspot.com/, na którym autorka prezentuje przepiękne, własnoręcznie robione zabawki, będące niczym małe dzieła sztuki.

Jak sama pisze - chciała stworzyć dla swoich córek alternatywę dla "bezdusznych tworów, którymi wypełniony jest teraz dziecięcy świat" - moim zdaniem udało się to w 200%. Zobaczcie sami:

http://betsypetsy.blogspot.com/p/lale-przytulanki.html

Jeżeli szukacie więc niebanalnego pomysłu na prezent na Mikołajki, Gwiazdkę, urodziny, etc to odsyłam do bloga http://betsypetsy.blogspot.com/

A już wkrótce Betsypetsy podzieli się swoim talentem i przygotuje dla nas krótki świąteczny tutorial. Tymczasem, niech Was zainspirują jej prace:

http://betsypetsy.blogspot.com/p/lalki-typu-tilda_8.html


http://betsypetsy.blogspot.com/p/lalki-artystyczne.html

http://betsypetsy.blogspot.com/search/label/konik

http://betsypetsy.blogspot.com/search/label/domki

sobota, 2 listopada 2013

Pomysł na prezent dla noworodka: własnoręcznie zrobiony kocyk

Bardzo osobistym prezentem dla naszego nowo narodzonego dziecka (bądź bliskiego nam dziecka), będzie kocyk, który przygotujemy własnoręcznie. 

Ja mój zrobiłam będąc jeszcze w ciąży, wykorzystałam do tego włóczkę - bawełna merceryzowana 100% i szydełko rozmiar 4. Kilka wieczorów i miałam gotowy, bardzo osobisty prezent dla mojego synka. 

Jak widać na zdjęciu przydaje się nie tylko podczas spacerów, ale też świetnie pozuje do zdjęć:)

Autorka zdjęcia Edyta

środa, 30 października 2013

Pomysł na prezent: mebelki dla lalek

Powoli będzie trzeba zacząć myśleć nad prezentami na Gwiazdkę - oczywiście polecam przygotowanie czegoś własnoręcznie:)

Ja jakiś czas temu zrobiłam dla mojej córeczki  mebelki dla lalek, wykorzystałam do tego bardzo tanie puzzle 3d (zrobione ze sklejki) - dostępne w wielu sklepach internetowych. Córcia była zachwycona.

Potem wspólnie przygotowałyśmy domek dla lalek ze starego pudełka po kozakach. Miałyśmy przy tym mnóstwo frajdy, więc polecam:)





sobota, 10 marca 2012

Pomysł na prezent - opaska z kwiatem z satyny i organzy!

Zastanawiasz się nad osobistym prezentem dla przyjaciółki lub córeczki, przygotuj opaskę z eleganckim kwiatem z satyny i organzy. Taka opaska będzie śliczną ozdobą na wyjątkowe okazje, np na ślub, chrzest, komunie św.

Aby ją przygotować musimy zrobić kwiat z satyny i organzy - instrukcję, jak go zrobić znajdziesz tu. A następnie przymocować klejem na gorąco do opaski i gotowe:)


wtorek, 13 grudnia 2011

Instrukcja DIY: Gra Memory

Dzisiaj przedstawiam pomysł na prezent dla dziecka - własnoręcznie zrobiona, z rodzinnych zdjęć - gra Memo. Zrobiłam taką grę córeczce i ma niesamowitą frajdę odnajdując zdjęcia babci, dziadka, itd... Polecam:)


24 KARTY DO GRY

Potrzebujemy:

  • 12 cyfrowych:) zdjęć członków rodziny 
  • Kolorowy brystol
  • Taśma dwustronna lub klej


Memo krok po kroku:

  1. Poprzycinaj zdjęcia tak, aby miały format kwadratu (można to zrobić np.: przy użyciu standardowych narzędzi Windows). Wklej zdjęcia do jednego pliku i wydrukuj podwójnie. Pamiętaj, że każde zdjęcie musi mieć swoją parę.
  2. Wytnij zdjęcia i przyklej na brystol, na którym wcześniej wyznacz kwadraty 6x6 cm.
  3. Zalaminuj, bądź zabezpiecz taśmą klejącą.
  4. Powycinaj i zapakuj w woreczek.

Zasady gry są bardzo proste i pewnie wszystkim znane, przedstawiam je tylko dla przypomnienia, gdyby ktoś nie znał:

  • Rozłóż kartoniki zdjęciem do dołu i poproś dziecko o odszukanie wszystkich par. Dla młodszych dzieci grę można rozpocząć od mniejszej ilości kart.


środa, 23 listopada 2011

Instrukcja DIY: Kalendarz adwentowy dla dzieci - sakiewki z bibuły

Przygotuj z dziećmi (lub dla dzieci) prosty, ręcznie robiony kalendarz adwentowy i odliczajcie wspólnie dni do świąt Bożego Narodzenia. Proponowany przeze mnie kalendarz, będzie stanowił śliczną dekorację i wprowadzi do Waszego domu świąteczny nastrój.



Potrzebujemy:
  • Kolorowej bibuły - 24 kwadraty o rozmiarze ok. 15 x 15 cm
  • Korowych wstążek - 24 szt o długości ok. 15 cm
  • Etykiety wycięte z kolorowego kartonu
  • Słodkości: cukierki, żelki, orzeszki, rodzynki, itp - można je włożyć bezpośrednio do sakiewki z bibuły lub umieścić w plastikowych pudełeczkach z jajka niespodzianki
Jak przygotować Kalendarz adwentowy - krok po kroku:
  1. Zawiń w bibułę słodki upominek.
  2. Sakiewkę przewiąż wstążką i zamocuj etykietę.
  3. Ponumeruj etykiety.
  4. Zawieś na gałązkach świerku lub brzozy, bądź umieść w miejscu łatwiej dostępnym dla dzieci, np.: ozdobnym koszyczku.